"Portrety literackie": wystawa fotografii autorstwa Krzysztofa Gierałtowskiego

13.02.2018
#
  • logo muzeum

Pięćdziesiąt portretów polskich pisarzy i pisarek autorstwa Krzysztofa Gierałtowskiego będzie można zobaczyć od dziś na wystawie w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Ekspozycja fotografii pt. "Portrety literackie" będzie dostępna do 22 marca.

Na zdjęciach będzie można zobaczyć m.in. Jerzego Andrzejewskiego, Erwina Axera, Stanisława Barańczaka, Mirona Białoszewskiego, Józefa Czapskiego, Zbigniewa Herberta, Jarosława Iwaszkiewicza, Hannę Krall, Tadeusza Konwickiego, Krystiana Lupę, Czesława Miłosza i Sławomira Mrożka.

"Traktowałem pojęcie pisarza dosyć szeroko. Dlatego jest tutaj Axer, który główne zasługi odniósł jako reżyser teatralny, a nie pisarz, ale ja mam na swoim nocnym stoliku jego dwie małe książeczki, po które chętnie sięgam"  - powiedział w rozmowie z PAP Krzysztof Gierałtowski.

"To samo było z Krystianem Lupą czy Piotrem Wojciechowskim, którego dawno temu fotografowałem dla miesięcznika Ty i ja. Znalazłem inne zdjęcie niż prezentowane dotychczas, na którym Wojciechowski spogląda przez okienko budki strażnika na cytadeli. Te zdjęcia w jakiś sposób związane są z moimi odczuciami w stosunku do tych osób" - dodał.

Jak mówił, na wystawie zaprezentowane zostanie także odnalezione niedawno zdjęcie przedstawiające Sławomira Mrożka, na którym dramatopisarz został sfotografowany przez szkło okularowe. "Znalazłem takie zdjęcie zrobione, gdy Mrożek ogląda katalog z moimi pracami i trzyma w ręku okulary na wysokości twarzy. Przez jedno z tych szkieł, udało mi się go sfotografować. Ostry obraz jest w okularze, a w tle nieostry Mrożek" - wyjaśnił fotograf.

Prozaik, publicysta i felietonista Jerzy Andrzejewski został sportretowany z otwartymi ustami. Jak wyjaśnił Gierałtowski zazwyczaj unika takich zdjęć, lecz zdecydowała się pokazać je na wystawie, ponieważ Andrzejewski pozuje na nim "z takim rozmachem ręki i wyrazem twarzy jakby chciał powiedzieć: ludzie dlaczego mnie nie rozumiecie?!".

Ekspozycja będzie okazją, aby zobaczyć zdjęcie, na którym Tadeusz Konwicki podbija balonik. "Zrobiłem taką etiudę o bezradności starego człowieka. Poprosiłem go, żeby wybrał jeden z baloników - on wybrał czerwony. Następnie usiłował bawić się nim, lecz nie był w stanie go opanować. Kiedyś Biblioteka Narodowa z okazji spotkania z Konwickim, poprosiła mnie o wypożyczenie tego zdjęcia. Po kilku dniach prozaik zadzwonił do mnie, mówiąc, że - rzeczywiście - wybrał wtedy czerwony balonik, ale prosił, aby nie pokazywać tego zdjęcia, bo przez nie wypominają mu jego komunistyczną przeszłość" - wyjaśnił Gierałtowski.

Krzysztof Gierałtowski (1938) jest polskim fotografem. Studiował na Akademii Medycznej w Gdańsku i Warszawie (1956-1960) oraz w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej (1961-1964). Zajmował się fotografią mody i reklamową, był również autorem reportaży z zakładów pracy i budów przemysłowych. W latach 1967-1973 był stałym współpracownikiem miesięcznika "Ty i Ja", 1971-1972 - tygodnika "Perspektywy", 1977-1978 - tygodnika "Razem", 1978-1981 - tygodnika "ITD".

W 2007 Gierałtowski otrzymał od ministra kultury srebrny medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis, w 2011 został laureatem Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida, w 2013 wyróżniony został Doroczną Nagrodą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie sztuk wizualnych. W 2014 otrzymał od prezydenta RP Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, a od ministra spraw zagranicznych odznakę honorową Bene Merito za działalność wzmacniającą pozycję Polski na arenie międzynarodowej. W 2017 r. otrzymał Nagrodę specjalną Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.

Gierałtowski jest autorem portretów ludzi polskiej kultury, nauki i polityki, twórcą
wielotysięcznej kolekcji "Polacy, portrety współczesne". Jego pracy artystycznej został poświęcony film dokumentalny "Polacy, Polacy" w reżyserii Borysa Lankosza.

Wystawa "Portrety Literackie" w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie będzie dostępna od 13 lutego do 22 marca. (PAP)